XXIII - Jak wszyscy jesteśmy robotnikami Boga w winnicy świętego Kościoła; i jak każdy ma własną winnicę, którą jest sam, i jak wszyscy winni być zjednoczeni z prawdziwym szczepem winnym Syna Bożego.

Tu Prawda wieczna, ukazała tej duszy, że stworzyła nas bez nas, lecz że nie zbawi nas bez nas. Bóg chce, abyśmy przez wolną wolę i wolny wybór używali danego nam czasu na pełnienie prawdziwych cnót. I dodał natychmiast:

Wszyscy winniście przejść przez ten most, szukając chwały i sławy imienia mego w zbawieniu dusz, znosząc za pokutę liczne trudy i idąc w ślady tego słodkiego Słowa miłościwego. Inaczej nie zdołacie dojść do Mnie.

Jesteście robotnikami, którym kazałem pracować w winnicy świętego Kościoła (por. Mt 20,1-16). Pracujecie w powszechnym ciele religii chrześcijańskiej, umieszczeni tam przeze Mnie z łaski, kiedy dałem wam światło chrztu świętego, który otrzymaliście od mistycznego ciała świętego Kościoła z rąk sług moich wysłanych przeze Mnie, aby pracowali z wami.

Jesteście w ciele powszechnym; a oni są w ciele mistycznym, ustanowieni, aby paść dusze wasze, udzielając wam krwi w sakramentach, które od nich otrzymujecie, wyciągając ciernie waszych grzechów śmiertelnych i siejąc w was łaskę. Oni są mymi robotnikami w winnicy dusz waszych, zaszczepieni w winnicę świętego Kościoła.

Każde stworzenie obdarzone rozumem posiada w sobie samym winnicę, która jest winnicą jego duszy. Wola przez wolny wybór jest robotnikiem tej winnicy w czasie życia; gdy czas ten minie, nie może ona dokonać żadnej pracy, ani dobrej, ani złej; lecz dopóki żyje, może uprawiać winnicę swoją, do której ją posłałem. Otrzymała ode Mnie tyle męstwa do tej uprawy duszy, że ani diabeł, ani inne stworzenie nie może jej tej siły odebrać, jeśli ona nie chce; gdyż na chrzcie świętym otrzymała tę siłę i jednocześnie był jej dany miecz miłości cnoty i nienawiści grzechu. Tę miłość i nienawiść znajduje we krwi, gdyż z miłości do was i nienawiści do grzechu zmarł Jednorodzony Syn mój, oddając krew; przez tę krew macie życie w chrzcie świętym.

Posiadacie więc narzędzie ogrodnicze, którego winniście używać przez wolną wolę, póki czas, by wyrwać ciernie grzechów śmiertelnych i siać cnoty. Inaczej nie otrzymacie owocu krwi od tych robotników umieszczonych przeze Mnie w Kościele świętym, aby plewili grzech śmiertelny w winnicy duszy i darzyli ją łaską przez sakramenty, które zawierają krew i są rozdawane w świętym Kościele.

Należy więc, abyście wprzódy oczyścili się przez skruchę serca, odrazę do grzechu i miłość cnoty, zanim otrzymacie owoc tej krwi. Nie moglibyście go otrzymać, nie przysposobiwszy się ze swej strony, aby być latoroślami zjednoczonymi ze szczepem
winnym, Jednorodzonym Synem moim, który rzekł: Jam jest prawdziwy szczep winny, Ojciec mój jest rolnikiem, a wy jesteście latoroślami (J 15,1).

I to jest prawda, bo Ja jestem rolnikiem, gdyż każda rzecz, która posiada istnienie, wyszła i wychodzi ze Mnie. Moc moja niepojęta jest, i mocą mą i potęgą rządzę całym wszechświatem, nic nie dzieje się i nie jest rządzone beze Mnie. Tak, jestem rolnikiem, który zasadził prawdziwy szczep winny, Jednorodzonego Syna swego, w ziemi waszego człowieczeństwa, abyście wy, latorośle zjednoczone z szczepem winnym, przynieśli owoc.

Kto nie przyniesie owocu świętych i dobrych uczynków, będzie odcięty od szczepu i uschnie. Bo oddzielony od szczepu, traci życie łaski i rzucony jest w ogień wieczny, jak latorośl, która nie przynosi owocu, bywa odcięta od szczepu winnego i rzucona w ogień, bo nie jest zdatna do niczego (J 15,6). Gdy tacy odcięci przez grzechy swoje umierają w grzechu śmiertelnym, sprawiedliwość boska, jako niezdatnych do niczego, rzuca ich w ogień, który trwa wiecznie.

Nie uprawili winnicy swojej, owszem zniszczyli ją, nie tylko swoją, lecz i obcą. Nie tylko nie zasadzili w niej żadnej dobrej rośliny cnoty, lecz wyrwali z niej nasienie łaski, które otrzymali przez światło chrztu świętego, uczestnicząc w krwi Syna mojego; krew była winem, które dał wam ten prawdziwy szczep winny. Wyrwali to nasienie łaski, by rzucić je na pastwę zwierzętom, to jest swym różnym i licznym grzechom. Podeptali je nogami nieuporządkowanego upodobania, przez które obrazili Mnie i uczynili szkodę sobie i bliźniemu.

Lecz słudzy moi nie czynią tak i powinniście czynić jak oni, to jest być zjednoczeni z tą winoroślą i zaszczepieni na niej. Wtedy przyniesiecie owoc obfity, bo uczestniczyć będziecie w sokach winorośli. Trwając w Słowie Syna mego, będziecie trwać we Mnie, bo jestem jednym z Nim, a On ze Mną (J 10, 30). Trwając w Nim, będziecie iść za nauką Jego: idąc za nauką Jego będziecie uczestniczyć w istocie tego Słowa, to jest będziecie uczestniczyć w mej wiecznej boskości, zjednoczonej z człowieczeństwem, czerpiąc z niej miłość boską, którą upaja się dusza. Przeto ci rzekłem, że uczestniczyć będziecie w istocie szczepu winnego.