2/ Żywot: Przedmiot, metoda i podział dzieła

20. Dawid - syn Jessego, któremu dane było prorokować o Chrystusie, Synu Boga Jakuba - wspaniały Psalmista Izraela, jak czytamy w Drugiej Księdze Samuela w rozdziale trzecim, powiedział w psalmie, w którym sprowadza na ziemię Jednorodzonego: „Należy to zapisać dla przyszłych pokoleń, lud, który się narodzi, niech wychwala Pana" (102,19). A święty Hiob, gdy przepowiada święte zmartwychwstanie, woła: „Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone! Żelaznym rylcem i ołowiem na skale wyryte na wieki" (Hi 19,23). Z tych słów Pisma Świętego czytelnik jasno może pojąć, że to, co służy czci i chwale Bożego imienia oraz prawdziwemu i powszechnemu pożytkowi wszystkich ludzi, nie wystarczy, by było ujawnione miejscowym i współczesnym ludziom, lecz wszystkim powinno być znane, nie tylko współczesnym, ale i przyszłym, dlatego powinno być wyrażone na piśmie. Podobnie mówi Salomon: „Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi" (Koh 1,4). Byłoby więc niewłaściwą rzeczą, gdyby tylko jedno pokolenie miało korzyść z tego, co dla wszystkich jest użyteczne, a ponadto dzieła Bożej Mądrości, które powinny wiecznie doznawać czci, miały być znane jedynie w określonym biegu czasu. Tym też powodowany był Mojżesz, gdy pisał o stworzeniu świata, o dziejach pierwszych Patriarchów i ostatnich włącznie do swoich czasów. Tak samo Samuel, Ezdrasz i inni Prorocy spisali dzieje święte i proroctwa i przekazali je potomnym. Podobnie też Ewangeliści, którzy wśród hagiografów zajmują pierwsze miejsce, nie tylko głosili Ewangelię, ale dostąpili zaszczytu, by ją przekazać na piśmie. A jednemu z nich głos z nieba rzekł: „Co widzisz, napisz w księdze" (Ap 1,11).

21. Powodowany tym, ja brat Rajmund z Kapui, zwany na świecie de Vineis, pokorny mistrz generalny Zakonu Braci Kaznodziejów i sługa, czułem słuszną i naglącą potrzebę przekazania na piśmie dziejów pewnej godnej podziwu i naśladowania świętej Dziewicy imieniem Katarzyna z miasta Sieny w Toskanii. Zdecydowałem się więc to, co głosiłem w kazaniach, pozostawić na piśmie, by nie tylko wiek współczesny, ale także wieki przyszłe - poznawszy nadzwyczajne cnoty tej pełnej uroku Dziewicy, a teraz niewątpliwie godnej chwały świętych, tak hojnie ubogaconej przez Pana - mogły Go wielbić w świętych Jego i Jego mocy, i chwalić Go „za potężne Jego dzieła" (Ps 150,1-2).

22. By zapaliły się do służenia Jemu samemu, tak wewnątrz, jak i zewnątrz, i by w tej służbie wytrwały aż do końca. Oświadczam zaś każdemu, kto będzie czytał te księgę, niech sama Prawda będzie świadkiem, która nikogo w błąd nie wprowadza i sama się nie myli, że nic zmyślonego tu się nie znajduje, ani fałszywego, przynajmniej, gdy chodzi o sedno opisywanej sprawy, na ile moja słabość mogła mi na to pozwolić. By zaś dać wiarę temu, co piszę, to w sprawach donioślejszej wagi w każdym rozdziale podaję, skąd zaczerpnąłem wiadomości o tym, co mówię, ażeby wiedział, z jakiego źródła pochodzi to, co podaję do picia w tej księdze. A ponieważ w imię Trójcy Świętej wszystko się dzieje, podzieliłem tę księgę na trzy części, dla łatwiejszej lektury. Pierwsza część zawiera urodziny, dzieciństwo i wiek panieński aż do momentu duchowych zaślubin z Panem; druga obejmuje czas od jej zaślubin i przemiany duchowej aż do śmierci; trzecia samą śmierć z pewnym cofnięciem się w przeszłość, i cuda, jakie wtedy miały miejsce i po jej odejściu, chociaż nie wszystkie, bo trzeba by było wtedy ogromną księgę napisać, której nie zdołałbym skończyć za swego życia. W tej części jest także mowa w księdze Bożej Mądrości, czyli Dialogu z 21 modlitwami. I tak przy pomocy Bożej zakończyłoby się całe dzieło ku chwale Trójcy Świętej, której niech będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen.

W: Rajmund z Kapui, Żywot Świętej Katarzyny ze Sieny, Wydawnictwo "W drodze", Poznań 2010.